czwartek, 10 listopada 2016

Keyboard dziecięcy

Zastanawiałam się, do jakiego wieku przyporządkować keyboard dziecięcy, bo z jednej strony córcia dostała go pod choinkę jakoś w wieku 3,5 roku, a z drugiej strony w tej chwili bawi się nim młodszy synek. 
To naprawdę świetna, edukacyjna zabawka. Na zdjęciu synek akurat przysłonił rączką mikrofon, chociaż od razu muszę dodać, że ten jest dość słaby i trzeba praktycznie dotknąć go ustami, aby było cokolwiek słychać. Z drugiej strony, może to i dobrze, bo dopiero byłby hałas jakby dzieciaki zaczęły śpiewać ;)

Po lewej stronie widać 4 przyciski, którymi można włączyć pojedyncze uderzenia wybranych instrumentów. Po prawej są 3 przyciski jeden pod drugim, którymi można włączyć nagrywanie i późniejsze odtwarzanie gry. U góry można przełączyć rodzaje instrumentów albo wybrać gatunek muzyczny, jest też opcja zmiany tempa na wolniejsze lub szybce. W monitorku na środku pojawia się pięciolinia i tańczący do muzyki ludzik ;) 

To, co istotne, to wytrzymałość tego keyboarda. W zeszłym roku kupiliśmy córci dużo większy, który miał być przeznaczony do profesjonalnej gry i tam już pierwszego dnia wyłamał się jeden klawisz. Z kolei w tym typowo zabawkowym kompletnie nic się nie dzieje. Ile to razy już upadł i nic (odpukać w niemalowane). Wytrzymał już kilka lat i zapowiada się na to, że wytrzyma jeszcze długo, więc synek będzie mógł się nim nadal bawić. I właśnie dlatego przydzieliłam tę zabawkę także do 2-latków.

3 komentarze:

  1. W mojej rodzinie pojawiła się dwójeczka dzieciaczków- (dla jednego jestem chrzestną)i kwestia zabawek stała się mi bardzo bliska :)
    W każdym razie, obecnie szukam prezentów dla dziecka 1,5 rocznego i niemowlaka. Czy jeszcze jakieś propozycje są w zanadrzu ??
    Pytam bo organki już były, klocuszki już były a okazji do prezentów jest zawsze sporo !! :) ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Synek jest w podobnym wieku i planuję kupić mu pod choinkę jego pierwsze klocki Duplo. Idealnie sprawdzają się wszelkie grające i świecące zabawki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla niemowlaka polecam grającego konika morskiego. Po dotknięciu w brzuszek zapala się delikatne światełko i zaczyna grać cicha muzyczka, więc jak dzieciaczek budzi się w nocy i w jakikolwiek sposób uda się uruchomić zabawkę, pozwala z powrotem zasnąć.

    Mój synuś nadal korzysta zarówno ze wspomnianego konika, jak i z karuzelki, tyle że już z odczepionymi wiszącymi zabawkami - jest już na tyle duży, że jak wstał, to miał je na twarzy ;-) Jak się budzi, szczególnie z rana, włącza sobie różne melodyjki.

    OdpowiedzUsuń